Kupiłam ten zabawkowy kierownicę wnukowi, żeby mógł też „prowadzić” auto, tak jak kierowca, który go wiezie (babcia, dziadek, tata, mama lub wujkowie).
Lubię drewniane gry; to klasyka mojej młodości. Nasze dzieci wychowywały się w zgodzie z naturą i do dziś pamiętają drewniane zabawki. Wracam do nich, kupując je moim dzieciom.